Instalacja ogrzewania podłogowego ma jeden punkt, w którym zbiegają się wszystkie rury: rozdzielacz z zaworami odcinającymi, regulacyjnymi i przepływomierzami. Ktoś musi go jednak osłonić, a jednocześnie zostawić dostęp do pokręteł i siłowników. Stąd pytania, które zadaje sobie niemal każdy inwestor w trakcie budowy lub remontu: jaka obudowa będzie odpowiednia, jak ją zamontować i jak dobrać wymiary. Odpowiedź zależy od liczby pętli grzewczych, grubości ściany i miejsca, w którym rozdzielacz ma stanąć. Poniższy tekst opisuje rolę takiej obudowy, porównuje wersje podtynkowe z natynkowymi, wyjaśnia dobór szerokości i głębokości oraz omawia wykończenie frontu.
Rola skrzynki przy rozdzielaczu ogrzewania podłogowego
Typowa skrzynka rozdzielacza podłogówki to metalowa obudowa z blachy stalowej, najczęściej lakierowanej proszkowo, z drzwiczkami od frontu. Jej zadanie jest proste: chroni armaturę przed uszkodzeniami mechanicznymi, kurzem i zachlapaniem, a jednocześnie porządkuje miejsce, w którym schodzi się wiele przewodów. Bez niej rozdzielacz wisiałby na ścianie jako gąszcz rur i złączek, nieestetyczny i narażony na zahaczenie.

Skrzynka pełni też funkcję praktyczną podczas eksploatacji. Za drzwiczkami użytkownik ma pod ręką zawory pętli, siłowniki termoelektryczne i wskaźniki przepływu, więc może sprawdzić nastawy bez demontowania czegokolwiek. W środku jest również miejsce na odpowietrzniki, zawory odcinające i element mocujący samą belkę rozdzielacza.
Skrzynki podtynkowe i natynkowe w porównaniu
Podstawowy podział dotyczy sposobu zabudowy. Skrzynka podtynkowa jest wpuszczana w ścianę, dzięki czemu front zlicowuje się z powierzchnią muru i prawie nie wystaje do pomieszczenia. To najczęstszy wybór w domach budowanych od podstaw, gdzie wnękę można przygotować na etapie murowania lub ją wykuć. Wymaga jednak odpowiedniej grubości przegrody i dokładnego wypoziomowania przed tynkowaniem.
Wersja natynkowa montowana jest na ścianie, więc nie ingeruje w jej konstrukcję. Sprawdza się w mieszkaniach po remoncie, w ścianach z płyt gipsowo-kartonowych lub tam, gdzie nie da się wykonać wnęki. Jest głębsza od strony pomieszczenia, co trzeba uwzględnić w ciasnym korytarzu albo kotłowni. Obie odmiany można dobrać do tej samej armatury, różni je przede wszystkim sposób osadzenia i efekt wizualny.
-
podtynkowa: ukryta we wnęce, front w płaszczyźnie ściany,
-
natynkowa: szybszy montaż, brak kucia,
-
podtynkowa: wymaga zaplanowania na etapie prac murarskich,
-
natynkowa: wystaje, ale daje większą swobodę lokalizacji.
Szerokość skrzynki a liczba obiegów grzewczych
Wymiar, od którego zaczyna się dobór, to szerokość. Zależy ona wprost od liczby pętli, bo każdy kolejny obieg wydłuża belkę rozdzielacza o kolejny moduł z zaworem i siłownikiem. Producenci podają w tabelach, dla ilu obiegów przewidziano dany model, dlatego najlepiej zacząć od projektu instalacji, a nie od samej obudowy.
Warto zostawić niewielki zapas miejsca po bokach. Na końcach rozdzielacza znajdują się zawory odcinające, odpowietrzniki i czasem liczniki ciepła, a zbyt ciasna obudowa utrudnia późniejszą obsługę. Jeśli istnieje szansa, że instalacja zostanie rozbudowana o kolejną pętlę, rozsądnie jest wybrać skrzynkę o jeden rozmiar szerszą niż minimalna.
Głębokość, regulacja i wyposażenie wnętrza
Drugim parametrem jest głębokość. Musi pomieścić rozdzielacz, kolektory, kule zaworowe, siłowniki oraz łuki rur przyłączeniowych, które nie mogą być zagięte pod zbyt ostrym kątem. W modelach podtynkowych głębokość wnęki porównuje się z grubością ściany, dlatego przy cienkich przegrodach bywa potrzebna płytsza wersja albo zabudowa natynkowa.
Wiele skrzynek ma regulację głębokości, czyli przesuwne ramy lub nóżki, które pozwalają dopasować położenie frontu do grubości tynku i okładziny. Wnętrze wyposaża się w szyny montażowe, na których osadza się rozdzielacz, często z możliwością przesuwu w przód i w tył. W dolnej części znajdują się otwory lub wycięcia na rury, a czasem listwa do ich ułożenia, dzięki której przewody wchodzą do obudowy równo i bez naprężeń.

Drzwiczki, wykończenie i wtopienie skrzynki w ścianę
Drzwiczki to element widoczny na co dzień, więc ich wykonanie ma znaczenie wizualne. Standardem są białe fronty lakierowane proszkowo, często z możliwością otwierania w obie strony lub zdjęcia całego skrzydła. Zamknięcie realizuje się zwykle zatrzaskiem, ewentualnie zamkiem na klucz, co bywa przydatne tam, gdzie w domu są małe dzieci.
Aby skrzynka podtynkowa nie rzucała się w oczy, stosuje się ramki z płaskim, wąskim obrzeżem i drzwiczki, które można okleić tapetą lub pomalować na kolor ściany. Niektóre modele mają front z wgłębieniem pod płytkę ceramiczną, dzięki czemu po wykończeniu łazienki lub kuchni dostęp do rozdzielacza jest prawie niewidoczny. Szczegóły montażu i dopuszczalne sposoby wykończenia zawsze podaje producent konkretnego modelu.
